Przepraszam was, ale widzę, że ostatnio nikt nie pisze komentarzy, wiec uznałam, że nikt tego nie czyta..
Więc PYTAM czy mam skończyć to opowiadanie czy dalej pisanie na tym blogu???
Decyzja należy do was....
piątek, 19 października 2012
piątek, 5 października 2012
rozdział 35 -Za każde krótkie zdanie i każde wieczne słowo, za świat, który z Tobą chce zbudować na nowo, za to co jeszcze zdobędę i jeszcze uwspólnię I za to co już mamy, jestem gotów i umrę.
Oczami Kate
:
Obudziłam
się tak jak zwykle przy moim kochanym księciu z bajki ,byłam i jestem szczęśliwa
ze nadal
Jego mogę mieć
na zawsze i wiem ze nikt mi go nie odbierze póki nie przestanie mnie kochać ale
wiem ze to chyba nigdy się nie stanie ,zapowiada się bardzo fajny dzien. tylko
ja i mój ukochany i jeszcze ta moja ukochana reszta cześć rodzinki …była
godzina 10 postanowiłam wstać ,udałam
się
Do łazienki
w celu odświeżenia się po 30 min spędzonych w łazience postanowiłam ze zejdę do
reszty
Pewnie Li
już na mnie czeka po chwile byłam już w salonie gdzie wszyscy siedzieli
uśmiechnięci .. tylko mój Li był jakiś nie swój dzisiejszego ranka może
przejmuje się czymś , nie wiem ale wiem ze muszę dowiedzieć się co się stało
inaczej .Siedziałam na moim miejscu po miedzy Niallem a Li który cos robił na
kom pewnie odpisywał fanom na kolejne pytania dotyczące zespołu ,ale po chwili
Li wyszedł nie odżywając się do nikogo
zostawiając swoja komórkę na stole
,kiedy zobaczyłam co było na niej napisane zamurowało mnie to znowu ona
,znowu mi to robi ,postanowiłam ze
odczytam tego sms
Od niej a
jego treść była następująca :
"Jestem w ciąży, prawdopodobnie z Tobą .."-danielle J
Po prostu nie mogłam w to uwierzyć …po przeczytaniu wybielam z
salonu prosto do pokoju naszego gdzie siedział Li podałam mu jego Tel i
podbiegłam do szafy zabierając kilka rzeczy pakując je do mojej torby podróżnej
w której wszystko miałam zabierając rzeczy ,nie potrafiłam już tego zrozumieć
co się dzieje ,dlaczego musi mi na nim tak cholernie zależeć i dlaczego kocham
go jak nikogo innego ,i dlaczego ktoś musi zniszczyć to co już długo
budowaliśmy …a myślałam ze już będzie
dobrze
Oczami Beth
:
Znowu się pokręciło
dlaczego już nie może być normalnie ,danielle od 2 miesięcy Nie pisała do Li a teraz nagle napisała pewnie chciała żeby Kate
i Li się rozeszli a ja na to nie pozwolę bo danielle ma chłopaka już od 2 miesięcy
… musze powstrzymać kate przed wyjściem z domu ..
Kate właśnie
zbiegała ze schodów ,płakała kurde znowu obiecałam ze nic jej się nie stanie
drugi raz
Ale dalej wyszło
,postanowiłam ze ja zatrzymam ..
-Kate
kochanie chodź tu do mnie –powiedziałam
*Beth nie
teraz proszę cie nie mam siły już ..-powiedziała płacząc
-Kate
posłuchaj mnie ona kłamie ona chce was rozdzielić ,ona ma chłopaka od 2 miesięcy może to jego dziecko ,ale
mówiła tak żeby ,znowu Liam zaczął się interesować
jej osoba .. pomyśl proszę i
Bądź teraz z
liamem bo dla niego ta wiadomość to może być tez szok jak dla ciebie
*No dobrze , Pujdę do niego ale jak to okaże się prawda to nie wiem co zrobię … -powiedziała
-Dobrze
skarbie idz się ogarnac i pogadaj z Li i się pogodzicie sie wreście a nie cały czas
się kłócicie –powiedziałam
*No dobrze
,wcale nie kłócimy się tak często .. –powiedziałam
W tym czasie
u Liama :
Co ona sobie
myślała ze tak po prostu rozłączy mnie i kate o nie ale właśnie kate nie ma odeszła
,jak mogłem być z takim kimś jak danielle ona potrafi tylko ranić ludzi …musze wyjechać
przemyśleć sobie to wszystko co się wydarzyło
,ale nie dam rady bez kate . nie dam
Podeszłem do
szafy wyciągnąłem moja bluzę w której zawsze siedziała kate przytuliłem do
siebie ja mocno by poczuć ja jej dotyk ,jej zapach ,po chwile usłyszałem jak
drzwi do naszego pokoju się otwierają ,po chwili tez zamykają ,poczułem jak ktoś
siada na łóżku nic nie mówiąc
Odwróciłem
się w stronę tej osoby ,gdy zobaczyłem kto to byłem w szoku nie mogłem uwierzyc
,ze ona Właśnie wróciła do mnie powiedziałem ;
-Kate jak ty skad. się wzięłaś przecież miałaś wyjechać
–powiedziałem
* Liam ale
posłuchaj wiem ze to co ona napisała to tylko ściema ,ze ona chce nas rozdzielić
,widocznie widzi ze ja nie pasuje do
ciebie ale póki Się kochamy i ty mnie kochasz będziemy razem ,jeżeli powiesz mi
ze mnie nie kochasz wtedy odejdę rozumiesz ,nie będę się odzywałą do ciebie i nie będę ci wtrącała się w Zycie
, a wiec Li cholernie kocham cie tak
bardzo bardzo mocno
-Ja ciebie
tez kate nawet sobie nie wyobrazasz jak mocno ,i posłuchaj mnie nie będzie
nastepnego razie ,uswiadomiłem sobie ze właśnie kocham i będę kochac tylko jedna osobę w moim zyciu a będzie nia ona taka
sliczna ,miła ,inteligentna ,zabawna ,lubi słuchac piosenek takiego zespołu
jednego i jest tak bardzo bardzo piekna ze mógłbym wpatrywać się w jej oczy
przez pare godzin .Wiec ta osoba jestes ty kate ,tak normalna Dziewczyna jaka
kiedykolwiek poznałem i chce spędzić z
Toba całe Zycie a to co mówią ludzie to nie prawda … w szczegolnosci danielle
ona jest taka jak wszyscy którzy nigdy nie kochali a ni jednej osoby … kocham
cie kate .
*Liam tak
bardzo cie kocham –powiedziała po chwili pocałowałem ja tak jak nigdy jeszcze w
zyciu ,tak jakby ten pocałunek miał oznaczac ten ostatni i pełny namiętności Az
do śmierci ..ale wiem tylko ze ona jest i będzie moja nadzieja na lepsze Zycie
,o bez niej jestem nikim ..
Oczami Anne(Em):
Znowu jest
wszystko normalnie kate i Li znowu sa jak dobra kochająca się para ,a ja i
Hazza normalnie ,nasze stosunki się polepszyły ponieważ ostatnio stał się
bardzo zamknięty w sobie może cos się stało przez jakiś czas Się kłóciliśmy ale
teraz jest tak jak dawniej bardzo kocham mojego wariata … tak ,mocno mocno ze
nie wyobrażam Sobie zycia bez niego ..
************************************************************************
przepraszam was moi kochani za to ze tak zadko teraz pisze ale trudno jest mi pisac ,gdy mam problemy na głowie napierw dom ,pozniej szpital i tak w kółko starsznie mi jest ciezko naprawde ale postaram sie pisac czesciej rozdziały ... :*
kocham was wszytkich pokolei i dziekuje ze nadal macie chec czytac moje rozdziały wiem ze to strata czasu czytac .. zdaje sobie z tego sprawe ... ale mam nadzieje ze zostaniecie do konca tego bloga ze mna ..
do nastepnego
wasza blogerka :)
zdj:
chłopaki <3
nowa okładka z chłopakami <3
chcieli byscie taka ;ja tez <3
chłopaki <3
wtorek, 18 września 2012
rozdział 34-Życie nie jest takie jak sobie wyobrażamy . Jest cholernie pokręcone. Czasami już nie mamy siły ale są przy nas osoby dzięki którym się nie poddajemy. Dodają nam skrzydeł i pozwalają przeżyć najgorsze.. Nie ważne jak jest źle, trzeba wierzyć że się uda. Kocham Cię.
Oczami kate
:
obudziło mnie lekkie smyranie za uchem kiedy otworzyłam oczy
ukazał mi się Liam był bardzo uśmiechnięty. Pocałował mnie na dzień dobry
a ja odwzajemniłam jego pocałunek.- Dzień dobry kochanie.- powiedział siedając
na łóżku.- Dzień dobry.- podciągłam się na łokciach i ucałowałam jego
policzek.- Jeżeli chodzi o Dan jest to sprawa zamknięta dla mnie liczysz sie
tylko ty i nikt więcej.- Dobrze skarbie rozumiem cię wiem ze mówisz prawdę i ci
ufam.- przytuliłam go mocno, po czym udałam się do łazienki by wykonać poranną
toaletę po 30 minutach byłam ubrana w szare leginsy i czarny top
Potem poczekałam na mojego chłopaka który też po nie całych 30
minutach był gotowy.- Moze pójdziemy dziś do wesołego miasteczka?- Liam
kochanie z tobą zawsze i wszędzie.- cmoknęłam go w policzek on zaś chwycił moją
rękę i udaliśmy się na dół już było słuchać krzyki całej ferajny.
Oczami beth :
Kiedy Kate i Liam
zeszli na dół oczywiście nasi Duzy chłopcy zaczęli się wydzierać i bic o pilota
którego na początku trzymał Zayn ale
Harry chciał go mięć
Niall chciał po oglądać swój program który nazywał się pan gąpka
haha nie mogę a nasz kochany Lou pobiegł do kuchni i przyniósł całe wiadro
marchewek no nie mogę oni naprawdę są zwariowani gdy Kate i Li weszli do salonu
normalnie ich zatkało bo wszędzie były marchewki i Zelki które chłopaki zaczęli
w siebie rzucać a to przez jeden powód pilot nie no jak by mnie ktos zapytał
czy kiedyś oni byli normalni odpowiedziałabym nie ale co tam każdy ma jakiej
zwariowane pomysły oni na swój sposób Sa zwariowani ale za to kocham mojego
chłopaka i te resztę moich głupoli ..
-No oddaj mi tego pilota bo chce po oglądać pana Gąpke a wy się tak
nie patrzcie no co jestem gdzieś Budny czy co –powiedział Niall
-Nie no co ty stary tylko wiesz nie masz już czekolady w swojej
szafce –powiedział Lou
-Jak to nie no kto zjadł moja czekoladę –powiedział Niall
-No nie wiem może kate –powiedział Lou
*Wiecie co Może wyjdziemy gdzieś razem co a nie bijecie się o
głupiego pilota ,o tam to nie będzie ruszać te piękne dupcie i idziemy –powiedziała
kate wyłączając tv
Po 30 min wszyscy byliśmy gotowi do wyjścia .. hmm kierunek wesołe
miasteczko będzie zabawa ..
Oczami Anne (Em) :
tak jak zwykle nasza rodzinka zwariowana ale
wiecie ,kochamy naszych wariatów za to ze Sa ,kate i Li przyszli i powiedzieli
a raczej
Oznajmili ze kierujemy się do wesołego miasteczka hura nareszcie wyjdziemy
Z domu no wiecie nic nie mówie ze nie wychodzimy ale cały czas ,albo
sklep ,albo studio chłopów ,i próby a nasi chłopcy zabierają nas wszędzie ..
Kiedy już nareszcie przybyliśmy na miejsce było tam tak cudownie
,miło romantycznie te światła i ogólnie cieszę się ze jestem z harrym i z
chłopakami
Nigdy nie pomyłabym ze mój przyjazd tutaj i poznanie przede
wszystkim dziewczyn odmieni moje Zycie na lepsze i dziękuje im z całego serca
Po spędzeniu całego dnia w wesołym miasteczku i tylu atrakcjach
jak na przykład
Małe samochodziki ,karuzela i itp. Zmęczeni wracaliśmy do domu
Po 30 min byliśmy już w domu ,każdy skierował się do swoich pokoi
a ja z Hazza udałam się do swojego ,gdy zamknęłam drzwi do naszego pokoju ,udałam
się na chwile do łazienki by się odświeżyć po upływie 20 min leżałam już odświeżona
w łóżeczku i czekałam na mojego księcia z bajki ..
Który po chwili zjawił się koło mnie ,przytulona do Hazzy odpłynęliśmy
do krainy morfeusza…
Przepraszam was kochani ze tak długo nie dodałam rozdziału ,ale
zapomiałam o nim naprawde miałam tyle spraw na głowie na wakacjach praca i
ogólnie ale postaram się to naprawic :* i dziekuje ze czytacie moje wypociny … J
I dziekuje za tylu obserwatorów .. jesteście wielcy …:P
Do nastepnego .wasza kochanna blogerka …:P
Ten rozdział jest dla moich wariatek kochanych które kocham nad Zycie
które mnie zawsze wspieraja i dziekuje im za to … :*
Em :* , Beth :* ,Kaja :*
a teraz zdj chłopaków ;
Niall <3
Hazza <3
Lou <3
Zayn <3
Liam <3
chłopaki <3
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
rozdział 33-"(...) masz to coś... i nie wiem jak to wygląda, jak pachnie ani jak smakuje ale strasznie to uwielbiam!"
Oczami Kate
:
Obudziłam się
bardzo wcześnie przytulona do mojego chłopaka ,wszystko się jak na razie układa
wiec bardzo się z tego cieszę ,podciągnęłam się na łokciach by sprawdzić która godzina
była 9 rano
Postanowiłam
wstac by trochę się oganąc ,bardzo cicho wstałam by nie obudzić mojego księcia
Skierowałam się
do łazienki po 30 min wyszłam uczesana i ubrana znowu dzwonił Li telefon a na wyświetlaczu „Danielle”
ciekawa jestem czego znowu chce ona pewnie nie odpuści wiec postanowiłam się dowiedzieć
czego takiego chce od Liama ,wiem przesadzam ale jestem cholernie o niego
zazdrosna
Rozmowa:
-Hallo Li
kochanie co tam u cb ?-powiedziała
-Hallo może byś
się odezwał ,co powiesz na spotkanie ,nic nie mów swojej dziewczynie –powiedziała
*No czesc Danielle
wiesz to chyba nie wypali bo Li spi a teraz zegnam –powiedziałam
-O kate jak
miło cie słyszeć może porozmawiamy –powiedziała
*O czym ty
chcesz ze mną rozmawiać powiedz mi –powiedziałam
-O Liamie –powiedziała
*A co on ma z tym wspólnego –powiedziałam
-To ze będziemy
razem już nie długo –powiedziała
*Cooo możesz
powtórzyc bo nie usłyszałam ty i Li on po pierwsze jest ze mną –powiedziałam
-To co
słyszłas ale już nie długo nie będzie mogę powiedzieć ci tyle ze on cie zdradzi
–powiedziała
*Tak Daniell
wiesz co jesteś nienormalna i dowidzenia –powiedziałam
Po chwili
przy moim boku stał zaspany Li i patrzył się na
mnie tymi swoimi oczami po sekundzie powiedział :
*Kate kochanie
co się stało –powiedział Li
-Nic kochanie
się nie stało –powiedziałam
*Widzę przecież
mnie możesz powiedzieć –powiedział Li
-No dobrze
dzwoniła do ciebie znowu i powiedziała –powiedziałam wybuchając płaczem
Po chwili
wybiegłam do salonu gdzie już wszyscy
siedzieli szybko założyłam buty i płaszcz i wybiegłam z domu słyszałam tylko
jak mówili co jej się stało ,cos musiało się stać ,ona zawsze taka nie była ale
Nie przejmowałam
się tym co mówią ,kierowałam się w stronę naszego parku w którym się pierwszy raz
spotkaliśmy ,doszłam do ławki gdzie zawsze siedzieliśmy z Li ,usiadłam na niej
i zaczęłam Myślec o tym co mi powiedziałam na sama myśl z oczu zaczęły mi napływać
łzy po chwili poczułam kogoś rękę na swoim ramieniu Obruciłam się a moim oczom
ukazał się Lou a za nim stał lekko w szoku Li
Powiedziałam
:
-Co wy tu
robicie –powiedziałam
*Myy szukamy
cie od paru godzin nie odbierasz
telefonów a ni od niego a ni od reszty ,co się dzieje kate –powiedział Lou
-Aa mój
telefon został w domu przepraszam –powiedziałam
*Nie wiesz
jak ja się o ciebie bałem –powiedział Li
-Wracajmy już
do domu –powiedziałam
*Nie najpierw
powiesz co takiego się stało ze płakałaś –powiedział Lou
-Dzwoniła do
ciebie znowu i powiedziała ze będziecie razem i ze zdradzisz mnie –powiedziałam
pokazując na mojego chłopaka
*Kate uspokój
się dobrze nic takiego nigdy nie będzie kocham cie jak nikogo innego i nie zrobił bym ci tego –powiedział
Li
-Ja ciebie
tez kocham wariacie ale obiecaj mi ze nie będziesz z nią –powiedziałam
*Dobrze kochanie
obiecuje –powiedział
Po chwili wracaliśmy
już do domu ,szłam przytulona do mojego chłopaka ,po 15 min byliśmy w domu
Od razu ja z
Li udałam się do naszego pokoju po chwili leżeliśmy już koło siebie i udaliśmy się
do krainy snów ….
Oczami Beth
:
Co się ostatnio
z kate dzieje tego nie rozumie ,jej zachowanie i charakter się zmienił się może
przez to
Ze ostatnio dużo
przeszła ale postaram się zrobić dla niej wszystko ,żeby wróciła dawna kate uśmiechnięta
przed kilku lat kiedy nagle wyszła z domu ,pomyślałam ze musiało cos się stać
bo ona nigdy by tak nie zrobiła kiedy zamknęły się drzwi za nią do salonu
wbiegł zdenerwowany Li chodząc po całym salonie w te i z powrotem wreście postanowił ze pójdzie jej poszukać
ale powiedział do Lou czy nie pójdzie z
nim ale ten się zgodził po 30 min weszli do domu z kate na szczęście nic
jej się nie stało ,od razu poszła do siebie z Li ,my wszyscy tez udaliśmy się do
swoich pokoi .po chwili leżałam z moim bogiem sexu i oddalismy się w ramiona
morfeusza …
Oczami
Anne(Em):
Martwiłam się
moje kochane wariatki ,dla nich zrobię wszystko ,chociaż czasami nie wytrzymuje
już z nimi ale i tak je kocham nad Zycie i nie pozwolę by im się cos stało ,gdy
kate wróciła do domu poszła do siebie z Li a my udaliśmy się do siebie i po
chwili leżałam z Hazza ale po 5 min poszliśmy Spać ….
************************************************************************
Przepraszam was
kochani ze nie dodałam tyle czasu rozdziału ale dopiero wróciłam parę godzin
temu do domu jest mi bardzo przykro ze was zawiodłam ale mam nadzieje ze mi
wybaczycie bo następny rozdział pojawi się już za 3-4 dni J
Zdj chłopaków
:
chłopaki :)
Niall :)
Lou :)
1D :)
poniedziałek, 16 lipca 2012
Rozdział 32 -Najpiękniejsze chwile przeżywamy wtedy, kiedy dowiadujemy się, że ktoś nas kocha.
Oczami Kate:
Obudziłam
się już normalnie bez żadnego koszmaru i bardzo dobrze bo moja psychika nie
wytrzymuje tego już myślałam ze jak tu przyjedziemy to wszystko będzie dobrze i
ze się ułoży ,założymy rodzinne będziemy szczęśliwe ale niestety nie było tak
chociaż bym chciała może kiedyś się to zmieni ale teraz myślę o dniu
dzisiejszym i wiem ze kiedyś będzie taki dzień gdzie wszystkie źle wspomnienia
z mojego życia po prostu odejdą w nie pamięć moje przemyślenia przerwał Liam
który właśnie się obudził i przywitał się ze mną soczystym buziakiem w usta
postanowiliśmy ze zejdziemy na dół tylko się ogarniemy po chwili byłam już w
łazience ponieważ LI powiedział żebym się pierwsza ogarnęła a on wejdzie po
mnie po ogarnięciu zwolniłam łazienkę Li
ubrana i uczesana siedziałam sobie na naszym łóżku czekając na mojego chłopaka ,nie
spodziewanie zaczął dzwonić mu telefon na wyświetlaczu pojawił się napis „Danielle” <3 ciekawe co ona od niego chce
dawno już nie jest z nim ale zastanawiała mnie tylko jedna rzecz dlaczego miał
napis „Danielle „<3 przecież to oznaczało by ze
Jego z nią
coś łączy po chwili odebrałam telefon a po drugiej stronie odezwała się ona i
powiedziała :
-O Liamku
dobrze ze odebrałeś co tam u cb –mówiła
*O cześć Danielle
tutaj dziewczyna li mam pytanie po co do niego dzwonisz –powiedziałam
-O cześć Kate
nie wiedziałam ze jeszcze jesteś jego dziewczyną ,spodziewałam się ze cie rzuci
i wróci
Do mnie
–mówiła
*Co proszę
,ze co myślałaś ze ja postropie z nim tak jak ty kiedyś i ze znowu będzie
musiał cierpieć ,wiesz co nie niszcz mu życia i mi tez a najlepiej zrobisz jak
zostawisz nas spokoju miałaś szanse z nim być ale zmarnowałaś ją dowiedzenia
pani –powiedziałam i odłożyłam telefon liama na miejsce po chwili mój chłopak
wrócił ubrany poczym popatrzył się na mnie i powiedział :
-Kate kocie
co się stało możesz mi powiedzieć –powiedział
*Liam co Danielle
robi jeszcze w twoim telefonie pod nazwą „Danielle „<3-powiedziałam
-A kocie
zapomniałem zmienić nazwy –powiedział
*Aa bo przed
chwilą dzwoniła do ciebie ale jej na gadałam ,myślała ze nie jestem już twoją
dziewczyną i ze ona będzie cie miła znowu na własność –powiedziałam
-Co takiego
dzwoniła i dobrze ze jej tak powiedziałaś kocham cie Wiesz –powiedział
*Tak wiem
nie powinnam odbierać twojego Tel ale on dzwonił i dzwonił wic odebrałam a i
tak wiem ja ciebie kocham bardziej –powiedziałam
Po chwili skierowaliśmy
się na dół gdzie siedziała reszta tych swirków kochanych
Usiadłam
koło Liama I czekaliśmy na śniadanie przysadzane przez Hazze on miał talent do
gotowania
Już po 5
minutach dostaliśmy swoje śniadanie ładnie pachniało była to jajecznica która
byłą zajebista wykonaniu hazzy nasz mały kucharz miał talent
Po
zjedzeniu naszego śniadania
postanowiliśmy ze wybierzemy się do wesołego miasteczka
Odłożyliśmy
swoje naczynia do zmywarki poszliśmy się przebrać do swoich pokoi po 20 min
wszyscy byliśmy gotowi no dobra nie wszyscy jak zwykle nasz pan piękny musiał
sobie ułożyć włoski bo nie będzie szedł jak ostatni debil wiec beth poszła po
niego ale bez skutku wiec się zdenerwowałam no bo już czekaliśmy na niego 30
min poszłam pod ich pokój i powiedziałam :
*Malik
jeżeli nie wyjdziesz w ciągu 5 min to pożałujesz tego w następujący sposób
–powiedziałam
-Ciekawe jak
kate –powiedział
*No to
zobaczysz od dzisiaj już nie mam ani jednego lakieru do włosów bo je wyrzucam
do kosza a wszystkie zapasowe co masz u was w pokoju tez już schowałam a resztę
wyrzuciłam –powiedziałam
-Co zrobiłaś
tylko nie moje nowe lakiery do włosów no proszę cie kate nie rób mi tego
–powiedział momentalnie wychodząc z łazienki
*No widzisz
Malik nie dostaniesz ich na razie –powiedziałam
-Ale
dlaczego mi to robisz no proszę –powiedział
*Nie zayn
nie będziesz ich miał na razie jak zasłużysz oddam ci je powrotem i pamiętaj ja
wiem gdzie one są tylko ja –powiedziałam odchodząc
Dobrze kate
–powiedział schodząc na dół do reszty po chwili wyszliśmy już z domu kierując
się do wesołego miasteczka przechodząc przez park po chwili doszliśmy do wesołego
miasteczka gdzie było zajebiście to wszystko było jak z bajki każdy udał się w swoją stronę :
Hazza i Em
poszli do tunelu miłości ,Liam i Ja
poszliśmy na karuzele a Lou i Eleonor która pojawiła się przed chwilą poszła
razem z Lou na karuzele Beth z Zaynem
udali się na samochodziki niestety nie widziałam Nialla gdzie go wcięło..
Oczami Beth
:
Ten pomysł z
wyjściem do wesołego miasteczka był zajebisty mój chłopak cieszył się jak małe
dziecko ze wreście zobaczy i przejedzie się na samochodzikach jego oczka
świeciły się jak monety po przejażdżce
postanowiliśmy wszyscy cos zjeść w tym magicznym miejscu przy budkach
zobaczyłam
Pannę z LM
jak jej tam było Perrie zobaczyłam ją nie mogłam tego jej drugi raz przepuścić to co mi powiedziała zabolało
mnie ale ja jej teraz pokaże podeszłam do zayna trzymaliśmy się za ręce
chciałam jej zrobić na złość ona jak
zwykle zaczęła gadać głupoty i to przy wszystkich powiedziała :
-I widzisz
szmato dalej się spotykamy jak nie dobrze cie widzieć i cześć Zayn co tam u cb jak możesz być jeszcze z tym czymś
–powiedziała
*Możesz mi
zejść z oczu nie chce cie widzieć ,a chce ci powiedzieć ze nie jestem szmata
chyba ze ty –powiedziałam
-I co teraz
zrobisz i tak Zayn będzie mój rozumiesz głupia mała brzydka szmato –powiedziała
*O nie teraz
to przesądziłaś ,nie będziesz mnie
obrażać –powiedziałam podchodząc do niej i dając jej z całej siły w
twarz która po chwili oddała mi w policzek i tak zaczęliśmy się bić oczywiście
wszyscy nas próbowali odsunąć od siebie ale nie dali rady Ja i Perrie zaczęłyśmy się bić ,szarpać za włosy ale w pewnym
momencie zagapiłam się na kogoś kogo zobaczyłam tak to była daniele która
podeszła do Kate i Liama i która była już przy nas a ja dostałam w twarz od tej
szmaty oddałam jej i wstałam A ona tylko
jęczała z bólu wstałam obolała i podeszłam do budki by chwile odpocząć po
chwili podeszli do mnie wszyscy i zaczęli się pytać :
-Beth nie
zła jesteś gdzie tego się nauczyłaś –powiedziała Hazza
*Hmm sama
nie wiem ej możemy wracać do domu już boli mnie wszystko –powiedziałam
-Beth
kochanie nie martw się to co mówiła nie było prawda ja ciebie tylko kocham taka
jaka jesteś i jesteś śliczna dziewczyną jak dla mnie –powiedział mój książę
*Dziękuje ci
Zayn kocham cie wiesz ,ale czy możemy wracać już do domu proszę –powiedziałam
robiąc oczka ze shreka
-Dobrze
kochanie wracamy do domu –powiedział
Po chwili
szliśmy do domu po 10 min byliśmy pod naszymi drzwiami do domu kiedy Hazza otworzył drzwi weszłam i
jak najszybciej pobiegłam do naszego pokoju zamykając je na klucz kiedy byłam
już w łazience to co zobaczyłam w lustrze po prostu przeraziłam się z moich
oczu napłynęły łzy nie chciałam już tak dłużej chciałam żeby moje Zycie było
szczęśliwe i się jakoś ułożyło ale niestety nie było tak moje policzki jak i
twarz była cała z masakrowana miałam zaczerwienienia nie chciałam tak pokazać
się reszcie wiec postanowiłam ze ogarnę się trochę ,wzięłam prysznic po
skończonym prysznicu zrobiłam nowy makijaż i ubrałam Się w pidżamę ,zawiązałam
moje długie włosy w kucyk i skierowałam się na dół gdzie wszyscy siedzieli i
widocznie czekali na mnie a ja po prostu siadłam po miedzy Liamem a Zaynem i
siedziałam przypomniał mi się ten moment gdy tak szmata powiedziała wszystko o
mnie z moich oczu napłynęły łzy po
prostu nie wytrzymałam zaczęłam płakać po chwili zostałam przytulona przez
mojego chłopaka który szeptał mi do ucha :
-Kocie
wszystko będzie dobrze ,obiecuje ci ze nigdy już nie będziesz płakała i nikt
cie nie skrzywdzi –powiedział po czym
mnie pocałował oczywiście wszyscy zrobili głośnie „Uuu „ bo ja to mogło być
Mój chłopak przerzucił
mnie przez ramie i udaliśmy się do nas
do pokoju po chwili zmęczona ale przytulona do moje chłopaka zasnęłam ….
Oczami
Anne(Em ):
Ale były
emocje nie wiedziałam ze Beth potrafi nagadać ten jak jej tam było Sreri później
zaczęły się szarpać chcieliśmy je
rodzielic ale nie pozwoliła na to nam później
było coraz gorzej zaczęły się bic na
początku było dobrze ona dostała ale w pewnym momencie beth się zagapiła i została
uderzona silno z pięści w twarz po chwili bicia się beth oddała jej i przestała
jak by już nie miała sił po
Raz ostatni
walnęła ją tak aby nie mogła wstać i skierowała się do budki gdzie przystanęła
by odpocząć kiedy wracaliśmy do domu ,ona pobiegła od razu na górę i zamknęła
się w pokoju
Ale po 30
min przyszła do nas siadła sonie po miedzy Zaynem a Liamem i po chwili zaczęła płakać
po czym Zayn przytulił ją mówiąc cos do niej ,przekładając ją przez ramie i
udał się z nią do ich pokoju
Po 5 min
wszyscy udaliśmy się do swoich pokoi …. Kiedy weszłam z Hazza do naszego pokoju
zamknęłam drzwi i skierowałam się do łazienki przebrana w swoja pidżamkę połączyłam
się do lóżka
Przytulona
do mojego chłopaka oddalismy się w kraine snów ….
************************************************************************
chłopaki <3
:)
:)
BIG BEN :)
do następnego :)
wasza bloger-ka
rozdział 31-A widzisz, sztuczny uśmiech i w ogóle cały ten teatr, wychodzi mi wyśmienicie
Oczami Kate
:
Obudziłam się bardzo wcześnie ,ponieważ nie spałam całą
noc śnił mi się koszmar a w nim było :
Ze mój
chłopak zdradzi mnie z jaką dziewczyna a reszta moich przyjaciół wyjedzie z
naszego miasta
I nie będzie
się odżywała do mnie bo dowiedzą się prawdy w jakiej się tam sprawie ,miałam
nadzieje ze to tylko głupi sen ze nie będę musiała kolejny raz przechodzić bólu
i cierpienia ,obudziłam się przytulona do Liama cichutko postanowiłam ze wstanę
i ogarnę się po 5 minutach wstałam podpierając się na łakociach po chwili była
juz w łazience po odbytej toalecie wyszłam z niej
Ubrana i
uczesana w kucyka ,kiedy wyszłam z łazienki zobaczyłam ze Liam już nie śpi leży
na naszym łóżku i cos czyta ,podeszłam do niego i przywitałam się z nim ,chwile
później kierowaliśmy się na dół na śniadanie ,kiedy usiedliśmy już na swoich
miejscach i zaczęliśmy jeść nasze
jedzenie . po skończonym posiłku ,odłożyliśmy nasze naczynia do zmywarki i
udaliśmy się przed TV by po oglądać jakiś film .
Oczami Beth
:
Kiedy Kate
zeszła z Liamem na dół bardzo mnie to zaciekawiło wyglądała normalnie ale coś
czuje
Ze pewnie
dalej nie spała całą noc ,znowu wróciły
koszmary z dzieciństwa i co dobre znowu będzie musiała to przejść a myślałam ze
będziemy mieć wszystko za sobą i zaczniemy nowe Zycie tutaj
Po zjedzonym
śniadaniu wszyscy usiedliśmy przed TV ,postanowiliśmy ze będzie oglądać
Toy story ulubiony
film Liama po zaczęciu się filmu nie obyło się bez wygłupów naszych świrów
Co chwile
Hazza i Lou przytulali się do siebie mówiąc przy tym :
-Tak kochanie
miałeś racje Em nie jest taka sama jak ty Lou –powiedział Hazza
-Masz racje
skarbie ona jest twoja dziewczyną ale co z tego nasz romans dalej trwa –powiedział
Lou
*Hazza obiecuje
ci ze kiedyś przegniesz –powiedziała Em
-Ale co się stało
Em kochanie –powiedział Hazza
*Nic Hazza ale
mówie ci ze jak chcesz być wolny i dalej romansować z Lou to proszę bardzo –powiedziała
wstając i udając się do ich pokoju
-Em kocie
zaczekaj –powiedział Hazza
*Słucham cie
–powiedziała
-No bo to
wszystko było na żarty –powiedział
*Wiem skarbie
–powiedziała i zaczęła się śmiać i poszła usiąść na swoje miejsce
Po 2
godzinach oglądania toy story postanowiliśmy udać się do swoich pokoi ale widać
było ze Em i Hazza wcale nie chcą iść do swojego pokoju wiec zostali by po oglądać jeszcze jeden film ale
tym razem pewnie komedie Rom ,wiec ja z moim księciem z bajki udałam się do
naszego pokoju i po nie całych 5 min leżeliśmy do siebie przytuleni oddając się
w ramiona morfeusza ….
Oczami Anne(Em):
Po skończonym
filmie ,chciałam iść do naszego pokoju odpocząć ale niestety nie dane było mi
to bo
Hazza zatrzymał
mnie mówiąc :
-Kocie zaczekaj
nie chce mi się jeszcze spać a chciałem spędzić z Toba ten wieczór –powiedział
*Dobrze to
co po oglądamy –powiedziałam
-Może jakaś
komedie romantyczna może wciąż cie kocham –powiedział
*Dobry pomysł
to oglądamy –powiedziałam
Po 2
godzinach oglądania filmu ten film dał mi dużo do rozmyślenia nad naszym związkiem
Usnęliśmy razem
przytuleni do siebie na kanapie ….
************************************************************************
Przepraszam
was kochani za to ze mnie tu jakiś czas nie było za co was serdecznie
przepraszam rodzinne sprawy mnie zatrzymały i brak dostępu do Internetu ponieważ
miałam przez jakiś czas szlaban pewnie pomyślicie jak mogę mieć szlaban w tym
wieku jestem już pełnoletnia ale niestety zdarzyło się nie martwcie się wynagrodzę
wam to Jmoja nie obecność J
A teraz zdj naszych chłopaków :
Niall <3
Hazza<3
Liam <3
Lou <3
Zayn <3
do następnego :)
wasza bloger-ka :)
piątek, 6 lipca 2012
rozdział 30 -Nie boisz się spróbować jeszcze raz - boisz się cierpieć z tego samego powodu.
Oczami Kate
:
Obudziłam sie ,podciągając na łokciach
w celu sprawdzenia godziny która wybijała ja zegarku 10 postanowiłam wstac z
lóżka i skierować się do łazienki w celu ogarnięcia mojej buźki po 10 min byłam już w łazience po skończonej
toalecie wyszłam ubrana i uczesana, wtedy zobaczyłam ze Liam już nie śpi tylko
uśmiecha się do telefonu pewnie odpisywał fanom wiec, podeszłam do niego i dając mu buziaka w usta
,skierowałam się z nim do kuchni ,gdzie wszyscy siedzieli już ,usiadłam po
miedzy Harrym a Liamem i zaczęliśmy jeść śniadanie przygotowane przez Lou mam
nadzieje ze będzie jadalne po podaniu przez naszego Boo
Bear’a jajecznicy na nasze talerze zaczęliśmy próbować jego dzieło ,
nawet było jadalne po zjedzeniu przez
nas śniadania odłożyliśmy naczynia do zmywarki .postanowiliśmy ze po oglądamy TV
później zrobimy obiad a następnie
pójdziemy do kina wszyscy
Po chwili wszyscy siedzieli na : Ja ,Liam
,Niall na kanapie Harry z Em na fotelu ,Zayn i Beth siedzieli na drugiej
kanapie a lou przytulał się do poduszki .zaczęliśmy oglodac film który miał nazwę
król lew
Nie mogę tego filmu on jest strasznie
wzruszający po chwili jak zawsze Lou poszedł do Harrego się Tulic mówiąc :
-Harry skarbie dlaczego do mnie nie
przyjdziesz wiesz ze jesteś Tylko mój ,nie jej –powiedział patrząc na Em która
popatrzyła się uśmiechając
*Tak lou wiem ze jestem tylko twój i
zawsze będę ale ty masz tez dziewczynę i powinieneś teraz nią siedzieć tutaj a
nie –powiedział Harry
-Tak wiem Eleonor jest zajęta teraz i
nie może przyjechać ,wiesz co ty przynajmniej mnie przytul ,Em pozwolisz
–powiedział patrząc się na Em ,która powiedziała :
*Dobrze lou możesz sobie mojego miska
wziąć wypożyczam ci go na 2 godziny ,później on wraca do mnie –powiedziała
-Dobrze i dziękuje ci Em –powiedział przysiadając
się do Harrego i Em
Po chwili wróciliśmy do oglądania
filmu gdzie była scena śmierci przy którym mój ukochany zaczął płakać i mówić :
-Dlaczego on umarł ,dlaczego
–powiedział Li
*Oj skarbie to tylko film ,nie
przejmuj się tym tak dobrze –powiedziałam
Po skończonym filmie postanowiliśmy
się udać do kina po 15 minutach wyszliśmy z domu zamykając przy tym drzwi…
Oczami Beth
:
Kiedy
zamknęłyśmy drzwi ,skierowałyśmy sie w stronę parku bo tam jest krótsza droga
wiodąca Do kina patrzyłam jak Kate z Li szli za ręce i uśmiechając się do
siebie patrzyli sobie w oczy ,ja tez dziękuje bogu ze mam Zayna bo jak by nie on
nie znałabym co to miłość ,Oczywiście ja z zaynem idąc z styłu rozmawiając i się śmiejąc po nie długim
czasie całą grupą doszliśmy pod kino gdzie było dużo paparazzi ,postanowiliśmy iść z drugiej strony budynku
gdzie znajdują się tylnie drzwi po chwili
Otworzyły
się za nimi stał jakiś napakowany facet wpuścił nas mówiąc:
-Życzę
udanej zabawy i fajnego filmu chłopacy-powiedział
,weszliśmy do naszego pomieszczenia gdzie były
nasze miejsca gdy weszliśmy do środka Az mnie zatkało ,cały wystrój wyglądał
jak nasz salon tylko w innym kolorze usiedliśmy sobie na kanapach
Oglądaliśmy
długa chwile gdy nagle najstraszniejsza chwila w filmie była jak dla mnie
.przytuliłam się do Zayna zakrywając ręką twarz nie chciałam na to patrzeć po
20 min film dobiegł końca , Powoli zaczęliśmy się zbierać do wyjścia ,gdy już wyszliśmy
z kina kierowaliśmy się w stronę parku, idąc powoli całą grupą wygłupialiśmy się
i rozmawialiśmy po 15 min wyszliśmy z parku ,byliśmy już prawie pod domem ,po
chwili doszliśmy do niego otworzyłam drzwi wchodząc do niego a za mną reszta oczywiście
.zamknęłam drzwi i udałam się z moim
chłopakiem do naszego pokoju .po chwili zasnęliśmy przytuleni do siebie …
Oczami Anne(Em):
Kiedy wyszliśmy
z kina ,oczywiście nie dało się iść spokojnie bo przy nich to nie możliwe ,kiedy
wyszliśmy z parku i prawie byliśmy przed domem Hazza złapał mnie mówiąc ze będę
latała
Ja tylko po
patrzyłam się w jego przepiękne zielone Oczki mówiąc :
-Kochanie nie
zrobisz mi tego –powiedziałam
*Oczywiście
ze zrobię Em kochanie –powiedział i po chwili byłam przełożona przez jego ramie
i niósł mnie całą drogę oczywiście przerwałam mu mówiąc:
-Mój drogi
Haroldzie nie będzie tak puść mnie już rozumiesz –powiedziałam
*Nie kochanie
puszcze cie dopiero jak dojdziemy do domu rozumiesz –powiedział
-Nie Hazza ty
puścisz mnie teraz bo będzie z tobą źle –powiedziałam lekko zła
*Nic mi nie
zrobisz –powiedział śmiejąc się
-A pewny jesteś
mogę ci zrobić to np. ze nie będzie sexu przez miesiąc Hehe –powiedziałam
*Em kochanie
nie zrobisz mi tego –powiedział puszczając mnie przy naszych drzwiach
Kiedy weszliśmy
Kate i Liam poszli do swoich pokoi ,tak
samo Beth i Zayn A Lou i Niall podobnie
Tylko ja z
Harrym zostałam po chwili chciałam iść do naszego pokoju ale niestety mi się to
nie udało
Ponieważ Hazza
zatrzymał mnie mówiąc :
*Kochanie ty
nie mówiłas poważnie prawda –powiedział
-Niestety
harry mówiłam poważnie –powiedziałam łapiąc go za rękę i udając się do naszego
pokoju
Po 5 min leżeliśmy już w łóżku przytuleni do
siebie oddaliśmy się w obiecia morfeusza ….
************************************************************************
Przepraszam was
moi kochani ze nie dodawałam rozdziału ale miałam dużo na głowie rodzinka która
przyjechała do mnie nie spodziewanie mam nadzieje ze wam się spodoba i czekam
na wasze komentarze i opinie ,Postaram się dodawać rozdziały co 2 dni
Jeszcze raz
przepraszam .Wasza blogerka
J
Fotki
chłopaków :
Hazza :)
Liam :)
Zayn :)
Lou :)
Niall :)
chłopaki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























