sobota, 7 kwietnia 2012

rozdział 7 bo życie nie jest zawsze proste



Oczami kate

W nocy śnił mi się okropny sen nie mogłam nic zrobić czułam się bezbronna
A śniło mi się ze jestem w lesie było ciemno chłopcy byli na mieście a ja postanowiłam  się przejść do parku żeby pomyśleć  ale zaraz ktoś mi za zakrył  usta chusta i przy tym zakrył  oczy i pociągną mnie do siebie i wcisną  do samochodu bałam się ze mi coś zrobi miałam nadzieje ze wszystko będzie dobrze po 20 minutach byłam w lesie gdzie było ciemno i nie widziałam sprawcy ,w tym momencie obudziłam się przerażona przetarłam oczy i spostrzegłam ze z moich oczu płyną łzy które spłynął na twarz moje chłopka momentalnie się obudził i po patrzył na mnie i silno do siebie pociągną i mocno do siebie przytulił a ja wtuliłam się w   niego z całych sił i powiedziałam :
-Kochanie obiecaj mi ze nigdy nie pozwolisz mi odejść i by nie stała mi się krzywda dobrze obiecaj –powiedziałam 


*Obiecuje kochanie tylko już nie płacz dobrze a teraz chodź zejdziemy na śniadanie bo wyglądasz strasznie chudo no chodź  –powiedział

Kocham cie –powiedziałam

*Ja ciebie tez bardzo –odpowiedział

 Po 20 minutach byliśmy w kuchni siadłam sobie po miedzy nallem a Zaynem koło niego siedziała moja przyjaciółka patrząc na mnie jakby chciała wiedzieć  co się stało postanowiłam ze powiem jej później 
Zjadłam śniadanie postanowiłam się ogarnąć  wiec odstawiłam naczynia do zmywarki i skierowałam się Do mojego pokoju skierowałam się do łazienki wzięłam  prysznic  i przemyłam twarz zimna woda miałam bladą twarz nalla miał racje schudłam trzeba się wreście  się ogarnąć  się  
Po 20 minutach wyszłam z łazienki w samym ręczniku skierowałam się do mojej wielkiej szafy i postanowiłam założyć to :
http://www.photoblog.pl/30th/83592749/zestawy-ubran.html po przebraniu sie zeszłam  się pożegnać z chłopkami bo mieli wywiad i postanowiłam życzyć im szczęścia powiedziałam :

-kochani życzę  wam powodzenia i nie powiecie tam czegoś czego wszyscy będziemy żałować zrozumiano –powiedziałam popatrzyłam w oczy Nallowi
*dobra dziewczyny my lecimy miłego dnia –krzyknęli  chłopcy i wyszli 
postanowiłam zrobić z bet obiad a później  oglądnąć TV  z bet bo chłopaki wrócą dopiero za 4  godziny
po 30minutach obiad był zrobiony były naleśniki z sosem kawowym i do tego sok pomarańczowy
po zrobieniu obiadu postanowiłyśmy ze zjemy obiad przed TV w TV właśnie  leciał
wywiad z chłopakami a brzmiał on tak :

-witam was kochani telewidzowie  dzisiaj mam zaszyt przeprowadzić  wywiad z zespołem
który od niedawna jest sławny ale z czasem zrobiło się o nich głośno przed Państwem 
zespół one Direction usłyszałyśmy krzyki ,piski potem reporterka  zadawała pytanie :

-no witam was chłopcy możemy zaczynać –powiedziała
*tak oczywiście –krzyknęli  chłopcy



no to pierwsze pytanie brzmi :
-każda nastolatka chciała by wiedzieć który z was chłopcy jest zajęty –powiedziała
a ja obawiałam się odpowiedzi chłopców
*oczywiście jestem wolny –powiedział zayn
a bet zatkało widziałam jak w stała z kanapy z przed telewizora i mówiła ze to nie może prawda,później mówił lou i liam 

 -oczywiście muszę  przeprosić nasze fanki ale niestety jestem już zajęty –powiedział lou
-ja oczywiście tez –powtórzył po nim liam
obawiałam się odpowiedzi nalla kiedy usłyszałam jego głosy byłam trochę nie pewna odpowiedzi
-przepraszam wszystkie fanki ale jestem wolny i jestem do waszej dyspozycji –powiedział nall
kiedy usłyszałam te słowa byłam w lekkim szoku i na dodatek coś zakuło  mnie w sercu ale później była najgorsza cześć wywiadu

reporterka zadała ostatnie pytanie pomyślałam ze nie  będzie już gorzej ale się przeliczyłam
-no to chłopcy czy to prawda ze wyjeżdżacie  na 5 miesięcy w trasę  po europie

*tak to prawda dokładnie jedziemy w trasę strasznie się Cieszymy ze właśnie  my możemy spełniać marzenia nawet się nam nie śniło  nigdy w życiu  ze będziemy śpiewać i co najlepsze będziemy popularnym boybendem  w Londynie  -odpowiedział zayn a reszta tylko pokiwała głową na zgodę

a do moich oczu napłynęły łzy nie chciałam płakać chciałam żeby nall wszystko mi wyjaśnił
ale nie chciałam go już słuchać doszłam do wniosku ze to nie ma sensu ze on potraktował mnie jak
zwykła zabawkę  a bet tez czuła się zdołowana i tez płakała postanowiłam  iść do niej  .

oczami bet :


siedziałam w kuchni na blacie patrząc w okno po którym spływały krople deszczu uderzając o szybę 


miałam już dosyć  myślałam ze jak przyjedziemy tutaj to wszystko się ułoży ale widocznie się przeliczyłam ,chciałam tylko spełnić swoje marzenia razem z kate która cieszyła się z wyjazdu do Londynu mówiła ze będziemy tu szczęśliwe po jakimś  czasie wszystko się spieszyło po prostu jak dom z kart nie chciałam czuć tego kucia w sercu po wiadomości ze mój chłopak opowiedział w prasie ze jest wolny nie chciałam go już więcej widzieć postanowiłam wyjechać byle gdzie na początek do Hiszpanii  w tych myśli wyrwał mnie głoś kate która stała już koło mnie zapłakana chciałam jej pomóc i sobie tez ale nie wiedziałam  jak wiec powiedziałam :

-kochanie nie martw się będzie dobrze mam plan jak ich ukażemy po prostu wyjedzmy z stąd  ja tu już nie wytrzymam z nimi nie chce go widzieć zachował się jak ostatni dupek mógł przynajmniej powiedzieć ze będzie musiał to powiedzieć z rozumiałabym a teraz to i tak be znaczenia wyjeżdżam
pojedziesz ze mną –zapytałam i przytuliłam moja przyjaciółkę do siebie
*dobrze kochanie masz racje jutro rano musimy się spakować i pojutrze wyjeżdżamy tylko nie wiem gdzie może na przed Miecia Londynu no proszę –powiedziałam smutna
-a ja myślałam nad Hiszpanią słonce –powiedziała
*nie kochanie nie potrafię tam jechać już wole się zabić tu a nie słyszeć od każdego  ze mój chłopak
jest szczęśliwy z kimś  innym w Londynie i nie zniosłabym odległości po miedzy nami -powiedziała kate i poszła po schodach do swojego pokoju zamykając go na klucz
a ja postanowiłam iść zjeść coś i się trochę uspokoić w mojej głowie wciąż krążyły  jego słowa
„tak oczywiście jestem wolny to prawda jedziemy w trasę na 5 miesięcy „nie mogłam tego już znieść
Jak on mógł tak powiedzieć i jak on sobie to wszystko wyobraża o nie mogę już tak
poszłam do kuchni postanowiłam ostatni raz korzystać  z niej postanowiłam ze pójdę  do kate i razem
przetrwamy  te okropne chwile podeszłam do lodówki i wyciągnęłam z niej 2 flaszki wódki pomyślałam ze teraz to nam się przyda s tymi myślami udałam  się do pokoju przyjaciółki
zamykając za sobą  drzwi na klucz w razie jakby przyszli chłopcy po 20 minutach siedziałam już przy kate nie odzywałam się po chwili przytuliłam ją mocno jak tylko  potrafiłam i powiedziałam ze wszystko będzie dobrze ze damy sobie rade razem bez nich ale wiem ze nie będzie to takie proste –powiedziałam a kate tylko się do mnie mocniej przytuliła i zaczęła znowu płakać
po   godzinie byłyśmy już nie źle w stawione po 30 minutach usłyszałyśmy wołania chłopaków ale nie mogłyśmy im odtworzyć niech  czują  ze kogoś stracili –powiedziałam do kate 



słyszałam po chwili ze kierują się do pokoju kate oj nie było dobrze musiałam mu to powiedzieć  niech sobie nie myśli odtworzyłam drzwi i oparłam się o framugę  drzwi po 5 sekundach  zjawili się wszyscy chłopacy a ja się tylko na nich popatrzyłam
widać ze zayn był w lekkim  szoku widząc mnie w takim stanie  ja tylko po chwili powiedziałam
-zayn jak mogłeś nie słodziłam ze tak mnie potraktujesz jak zwykła zabawkę powiedziałam wydzierając się do niego
*ale kochanie o co ci chodzi wiesz ze musiałem to powiedzieć –próbował się usprawiedliwiać
-po pierwsze zayn nie mów już do mnie kochanie bo już jesteś  wolnym człowiekiem i możesz robić co chcesz a teraz pozwól  ze powiem tylko tyle  ,nie spodziewałam się ale musze to zrobić  podeszłam do niego całując go ostatni raz przed wyjazdem
szepnęłam do niego mówiąc :

-kochanie moje wiesz jak cie kochałam i Bendę kochać ale nie pozwolę abyś  mnie ranił wiedz tylko tyle ze widzisz mnie ostatni  raz ,nie zobaczysz mnie już nigdy więcej i obiecuje ze nie Bendę ci przeszkadzać w twojej karierze po prostu zegnaj  pocałowałam go jeszcze jeden ostatni raz  a po moim policzku spłynęła samotna łza odchodząc od nich postanowiłam iść do kate a tam siedział przy niej nall mówiąc:
*kate kochanie ja nie chciałem-mówił
-nall proszę cie wyjdź stąd –powiedziała
*ale nie mogę –mówił
-nall wynocha stąd –powiedziałam zdenerwowana
*nie wtrącaj się dobrze –odpowiedział
-nic mnie  to nie obchodzi to co ty do mnie mówisz wynocha stąd i to już –powiedziałam wyganiając go z jej pokoju zamykając przy tym drzwi  na klucz .
po 20 minutach spałyśmy na łóżku  wtulone w siebie dodałyśmy  się w Ramiona morfeusza
tym czasie u chłopaków :

oczami zayna :

kiedy wróciliśmy do domu dziewczyn pomyśleliśmy ze SA w domu
ale jak tylko weszliśmy do ich domu nie było nikogo zaczęliśmy krzyczeć ,wołać ale
nie dawały znać po 30 minutach usłyszeliśmy dźwięk otwierających się drzwi do pokoju kate
byłem w szoku kiedy zobaczyłem kto w nich stoi  a stała w nich bet w strasznym stanie
podpuchnięte  i czerwone oczy kiedy zobaczyłem ją od razu pobiegłem po schodach razem z chłopakami  chciałem wiedzieć co się stało ,kiedy byłem już naprzeciwko pokoju kate ,zobaczyłem  bet



widziałem  w jej oczach smutek i ból ale nie wiedziałem co się stało kiedy chciałem ją pocałować
ona tylko popatrzyła na mnie i odsunęła lekko głowę  po chwili podeszła i popatrzyła mi głęboko w
oczy i powiedziała :
-po pierwsze zayn nie mów już do mnie kochanie bo już jesteś  wolnym człowiekiem i możesz robić co chcesz a teraz pozwól  ze powiem tylko tyle  ,nie spodziewałam się ale musze to zrobić  :
Pocałowała mnie i znowu powiedziała :
Kocham cie i Bendę  cie kochała ale nie pozwolę byś mnie ranił nie dam rady  znieść tego bólu rozumiesz mnie zayn i ucałowała mnie ostatni raz i odeszła  do pokoju kate
Byłem w szoku bo powiedziała ze wyjeżdża ze jej nigdy nie zobaczę to było straszne słyszeć
Z jej ust coś takiego nie mogłem pozwolić jej odejść tak po prostu
Potopiłem źle mówiąc ze jestem wolny wiem ze ją to zabolało i zdaje sobie sprawę  ze ona mi tak szybko nie wybaczy ale nie pozwolę  jej odejść nigdy kocham ją nad życie
Musze coś zrobić by nie wyjechała musze
Po 20 minutach odąłem  się w Ramona morfeusza

Oczami nalla :

Była 4.30 rano nie spałem nie mogłem zasnąć z myślą ze moja dziewczyna odejdzie ze
Wyjedzie i mnie zostawi nie mógłbym z  nieść  bólu z i cierpienia z jej odejściem postanowiłem
Rano z nią porozmawiać  położyłem  się na łóżku zamykając lekko oczy by zasnąć  i po chwili
Udałem  się w ramiona morfeusza .. 



Uff skończyłam rozdział 7 mam nadzieje ze wam się podoba
Czekam na wasze komentarze i opinie
Podnoszę  poprzeczkę do następnego rozdziału 7 komentarzy
Mam nadzieje ze was to nie zniechęci  do komentowania
PSS. ten rozdział jest troszkę  smutny jak myślicie jak akcja się dalej potoczy
Zapraszam was na zadawanie pytań mi co powinny  dziewczyny zrobić  wyjechać  czy nie a o tym dowiecie się w następnym  rozdziale
Kocham was dziękuje   za tysiąc odwiedzin jesteście kochani  i czekam na więcej
Pozdrawiam was wasza bloger-ka
Piosenka na dzisiaj to :








piątek, 6 kwietnia 2012

rozdział 6


Oczami bet:

Po przebudzeniu  przetarłam lekko oczy by sprawdzić  czy  to nie przypadkiem
Sen  koło mnie leżał sam zayn Malik cudowny i miły chłopak i do tego tylko mój
Chciałam go obudzić  ale nie dałam rady obmyśliłam plan wstałam podpierając się
 Na łokciach i lekko odkryłam kołdrę  z niego i ze mnie i wstałam z łóżka
I pociągnęłam  ją  za sobą do łazienki przy tym się śmiejąc będąc   z łazience postanowiłam wziąć  prysznic i ubrać się wzięłam wcześnie przygotowane rzeczy i ubrałam się pomalowałam po 20 minutach  wyszłam i z łazienki byłam ubrana w to :

gdy już byłam przy łóżku zobaczyłam ze zayn dalej śpi i nic sobie z tego nie robi
 wiec postanowiłam iść po wsparcie 

 

-mam nadzieje ze oni nie śpią bo nie wiem co zrobię-powiedziałam
Zeszłam na dół do salonu by wsiąść ciastka dla pana głodomorka i kate z tym postanowieniem Poszłam do chłopaków i kate

 Idąc do pokoju nalla i kate odtworzyłam drzwi i zobaczyłam ich razem przytulanych do siebie
Tak ładnie razem wyglądali nie chcąc im przeszkadzać  zamknęłam  drzwi do ich pokoju i poszłam
Do chłopaków .gdy weszłam do ich pokoju wszyscy  spali wiec postanowiłam ich obudzić w strasznie drastyczny sposób poszłam do łazienki nabrałam do miski zimnej wody podchodząc do ich łóżka mało
Co nie wybuchłam śmiechem ale udało się 
1.2.3 wylałam wodę prostu na nich ale ubaw będzie jak tylko wstałam-powiedziałam w myślach sobie
Chłopaki od razu się obudzili i szybko wstali z łóżka przecierając oczy ja tylko stanęłam nad nimi i powiedziałam :

-Upss  nie chciałam wybaczycie mi –powiedziałam
*No Niewiem  hmm no niech pomyśle –powiedział lou
*1.2.3 na nią –krzyknęli wszyscy oprócz  mnie
-O nie proszę chłopaki ja nie chciałam i zaczęłam uciekać po schodach do salonu przy tym krzycząc:
-Zaynnn ratuj nie proszeeeee -powiedziałam 
Ale to nic nie pomogło bo nikt nie przyszedł po 10 minutach schowałam się za drzwiami na basen przy tym zamykając drzwi prowadzące na basen na klucz ale nie spodziewałam Się ze to tylko pół mojego sukcesu  po chwili chłopcy wyskoczyli z miską wody krzycząc :

*Aha mamy cie i co teraz powiesz-powiedział liam
-Hmm nie pomyśle co teraz a to –powiedziałam i zaczęłam uciekać w stronę basenu  a chłopcy za mną po chwili już mnie mieli w jednym ruchem wrzucili do basenu 
Kiedy wylądowałam  w basenie  w ciuchach , musiałam się przebrać po 20 minutach w basenie
Postanowiłam wyjść ale nie było mi to dane ponieważ lou złapał mnie za nogę podnosząc mnie do góry
Mówiąc:

*O kochana ty moja nigdzie nie idziesz absolutnie –powiedział lou
-Hmm jesteś tego pewien na pewno –powiedziałam
*Hmm a cooo –powiedział
-Bo tak się składa ze wszystkie marchewki trafią do kosza jak mnie nie puścisz –powiedziałam stanowczym głosem 
 *O nie tylko nie moje marchewki kochane dobra wygrałaś -powiedział
 *O nie tak szybko –powiedział liam
-A co ty mi masz zamiar cos zrobić –powiedziałam
*Yhm  zaraz zobaczysz –powiedział
-Nie próbuj bo zobaczysz co cie czeka –powiedziałam
*A co takiego-powiedział liam
-A to ze przez następną noc będziesz spał sam na basenie –powiedziałam
I wyrwałam się od niego kierując się w stronę domu zamykając drzwi wychodzące na basen 
Wchodząc  do salonu zobaczyłam uśmiechną kate rozmawiająca z nallem o czymś
Przy nich siedział zayn posłał mi uśmiech ,stałam w kuchni cała przemoczona  i w dodatku nie
Pomalowana ,poparzyłam w stronę moje księcia i poszłam zła na górę  się przebrać
Doszłam do pokoju i odtworzyłam drzwi  do mojego pokoju zamknęłam  go na klucz i przebrałam Się w to :  http://www.photoblog.pl/oryginalfashion/93821200
po przebraniu się odtworzyłam  drzwi a tam stał zayn patrzył się na mnie tymi swoimi oczkami
ale postanowiłam go trochę  przetrzymać  wiec pocałowałam go mówiąc  ze wychodzę
on tylko zrobił minę wtf..  wzięłam  swoją torebkę i włożyłam do niej portfel i telefon i wyszłam z pokoju uszły szłam krzyk za mną :

*bet kochanie zaczekaj proszę-powiedział zayn
-co się stało- próbowałam  grac  twarda powiedziałam 
 *nic się nie stało a w zasadzie to tak chciałem cie o coś zapytać mogę –powiedział
-No to mów bo się śpieszę troszkę-powiedziałam
*Czy ty Beato Wadecka zostaniesz moja dziewczyna proszę –powiedział zayn
-Zayn kochanie ale jakbyś  nie zauważył my już jesteśmy razem .Ale tak zostanę  –powiedziałam 

Po usłyszeniu moich słów podszedł do mnie i podniósł mnie i obrócił   parę razy
Pocałowałam go i wyszłam kierowałam się do drzwi i wyszłam krzycząc ze zaraz przyjdę 
Poszłam do sklepu by kupić cos słodkiego dla siebie kupiłam :
2 paczki Zelków ,dwa soki kolorowe ,2 opakowania lodów ,3 paczki cypisów
Plącąc za zakupy skierowałam się do domu w uszach miałam słuchawki a w nich
Wsłuchana w tekst piosenki nie zauważyłam ze już jestem pod drzwiami domu gdy
Otwierając drzwi z trudem zobaczyłam  tam taki  bałagan ze mnie zatkało 
-Halo może by mi ktoś  pomógł łaskawie –powiedziałam
*O kto to przyszedł –powiedziała kate 


-Słońce moje pomóż mi z tymi zakupami idź za mną ok –powiedziałam i udałam się na górę do mojego i zayna pokoju idąc po schodach zauważyłam nalla i szybko zaczęłyśmy  biec
A on tylko po patrzył się na nas  i zaczął się śmiać  
-Biedny nawet nie wiem co jest w środku  -mówiłam do przyjaciółki
Byłyśmy już środku poukładałyśmy łakocie do szafek w bet w pokoju bo wiem ze jak znając nalla to długo by to nie było i wszystkie słodycze by były zjedzone-powiedziała kate 
-Mam nadzieje ze nie znajdzie ich-powiedziałam
*No jasne ze nie bo wiemy tylko my –odpowiedziałam
-Ok to ja idę na dół a ty po  mnie –odpowiedziałam
*Poczekaj skarbie możesz zawołać tu zayna –powiedziałam
-Oki już go wołam-oznajmiłam
-Zayn bet cie woła do siebie do pokoju-powiedziałam do zayna
*Ok już idee do swojej dziewczyny –odpowiedział
Była już 22 godzina postanowiłam iść się wykompac i iść spać
Kierując się do łazienki zauważyłam ze zayn jest w pokoju  i patrzy cos w telefonie 
Pewnie odpisuje fanom na ich pytania leżąc na moim  łóżku
Po 20 minutach byłam już przygotowana do spania i przebrana udając się do łóżka zayn uśmiechną się do mnie i przyciągną mnie do siebie tak ze nasze usta się stykały ze sobą a nasze języki tańczyły jakiś taniec radości ,przerywając pocałunek podeszłam do drzwi i je zamknęłam na klucz gdy byłam
Już przy nich mój chłopak mówił do mnie :

*Kochanie gdzie idziesz no chodź tu do mnie –powiedział
-Cii nie teraz-odpowiedziałam
Nie chcąc do niego iść on przyszedł do mnie patrząc się na mnie i na drzwi które nie chciały się zamknąć przemówił:

Kochanie daj mi to –powiedział
Jednym  ruchem za mną drzwi na klucz po odwróceniu się w kierunku mojej osoby
Poczułam ręce na mojej tali i pocałunek na szyi przyznam ze to było miłe uczucie
Chciałabym żeby tak zawsze było –z przemyśleń wyrwał mnie zayn 

*Kochanie halo co się stało –mówił
-A nic tak tylko się zamyśliłam a co mówiłeś-powiedziałam  
*Ze cie bardzo bardzo kocham na świecie jesteś jedną dziewczyna przy której czuje się sobą i z która chce Spędzić swoje Zycie i założyć rodzinę
-Zayn zastanawiałam się jak to będzie jak wyjedziesz z chłopakami w trasę -powiedziałam smutna
*Kochanie nie myśl o ty wiesz jak bardzo cie kocham –powiedział
-Ja ciebie tez zayn ale na trasie będą pewnie jakieś imprezy –powiedziałam
*No kochanie Benda i co  z tego –odpowiedział
-Zayn ja się boje –powiedziałam ‘ale czego się boisz-odpowiedział
-Zayn ja się boje ze cie strącę rozumiesz ,wiedz ze nie  przeżyje tego ze potrafisz żyć normalnie be ze mnie a ja bende musiała zyc 
 ze świadomością  ze kogo kocham i Bendę kochała zostawi mnie już nie długo –powiedziałam Mu ze łzami w oczach

*Kochanie już dobrze nie płacz może i pojadę w trące z chłopakami ale wiec ze  nie zostawię cie nigdy
Przenigdy Bendę na zawsze z Toba tak bardzo cie kocham pamiętaj o tym a teraz chodź tu do mnie i nie płacz już ok –powiedział
Przyciągną mnie do siebie i przytulił mnie a ja uśmiechnęłam się do niego i postanowiłam cos 
Zrobić :
Treść od 18+ jeśli ci się nie podoba to nie czytaj

Przyciągnęłam zayna do siebie i zaczęłam go namiętnie całować  i na chwile przerwałam
Żeby  po patrzyć jego piękne oczy  i teraz on przyciągną mnie do siebie i  żaczą  namiętnie
Całował i podniósł mnie do góry za uda i trzymał mnie w powietrzu tak chwile by popatrzyć  mi
W oczy i po chwili połączył mnie na łóżku całując po szyi Az przeszedł mnie dreszcz a następnie
Żaczą  całować mnie po ramionach i brzuchu po chwili zapytał mnie :
Kochanie na pewno jesteś tego pewna ze tego pragniesz –powiedział
Jak najbardziej na świecie z osoba która kocham a ty nie chcesz tego kochanie –powiedziałam
Po momencie byliśmy już bez górnej części  garderoby  ciągle całując się szedł na moja muszelkę
Całując mnie Mo niej szepną do mnie
Kochanie jesteś gotowa Bendę strasznie delikatny obiecuje –powiedział
Ja tylko pokiwałam głowa i zaczęło się byłam tak podniecona ze nie myślałam o bólu z każda
Sekunda moje ciało oganiała przyjemność po chwili był we mnie poruszał  się bardzo zmysłowo i spokojnie całując mnie nie przerywając czynności po chwili upadł zmęczony na pościel . Szepnęłam mu do ucha:


Kochanie dziękuje ci za to bardzo cie kocham dobranoc –powiedziałam
Po 10 minutach wtuliłam się w jego ramiona i poszłam Spać.
koniec sceny +18 


Oczami kate :

Siedziałam na kolanach nalla myśleć jak to będzie jak chłopcy z moim ukochanym wyjada w trasę strasznie się martwiłam ze mnie zostawi a ja Bendę musiała się nauczyć żyć bez niego to będzie 
 Trudne uporać się z tymi problemami –z rozmyśleń wyrwał mnie nall który szepnął mi do ucha :
*Kochanie może pójdziemy na gore hmm proszę –powiedział
-Dobrze idziemy jestem strasznie zmęczona dobranoc wszystkim krzyknęłam i skierowaliśmy się
Na gore w chodząc do mojego pokoju pomyślałam ze musze mu to powiedzieć bo nie przeżyje
Bez niego a ni sekundy dłużej tym bardziej ze trasa zacznie się za ledwie 2 tygodnie
I będzie trwała sama dokładnie nie wiedziałam ile 
Po wejściu do mojego pokoju nall przyciągną mnie do ściany mocno się o nią opierając  
 Składając na mojej szyi ciepłe pocałunki po oderwaniu skierowałam się do łazienki
W celu przebrania i odświeżenia się po 20 minutach byłam gotowa do spania podeszłam do drzwi i zamknęłam je na klucz w razie czego .

Scena +18 jeżeli ci się nie podoba nie musisz czytać


Podeszłam do łóżka chcąc się położyć  po chwili byłam już pod kołdrą czułam ze mój książę mnie przytula i kładzie głowę  na moim ramieniu szepcząc mi do ucha :

*Kochanie chodź do mnie proszę wiesz jak cie  kocham i wiedz ze jesteś jedyna  dziewczyna która
Bendę kochać mimo wszystko  i nie zostawię cie nigdy –powiedział
Obruciłam Się do niego ze moje usta  spotkały   się z jego ustami pogłębiłam pocałunek
On tylko mnie przyciągną do siebie i szepną :
*Zaufaj mi przy mnie nic ci się nie stanie obiecuje –powiedział

 I zaczęliśmy się całować namiętniej nasze oddechy były szybkie ale bardzo wyrównane
Po chwili nall podniósł mnie za uda do góry tak abym usiadła na jego kolanach
Po chwili przyciągną mnie mocno do siebie i zaczą całować po szyi Ramionach
Odchyliłam lekko szyje by miał lepszy dostęp do niej po sekundzie leżeliśmy razem na łóżku
Nawzajem obdarowywaliśmy się pocałunkami po chwili byliśmy bez górnej części
Garderoby przejęłam inicjatywę teraz ja przewróciłam jego na plecy i zaczęłam
Całować  go po torsie i bo brzuchu na chwile po przestałam i spojrzałam mu głęboko w oczy
On się uśmiechną i szepną mi do ucha :
*Na pewno tego chcesz kochanie –powiedział
-Na pewno jestem tego pewna chyba ze ty nie chcesz –odpowiedziałam
*Skąd ze pragnę tego najmocniej na świecie –odpowiedział
-Kocham ciee –powiedziałam
*Ja ciebie tez –odpowiedział

Po chwili leżeliśmy w samej bieliźnie to tez nie dane nad było długo  jej  mięć
Bo nall zaczą działać całował mnie po ramionach ,piersi Az doszedł do brzucha
Zmierzał co raz niżej lecz po chwili zatrzymał się i powiedział
Wiedz kochanie ze cie kocham i zawsze Bendę ,zobaczysz Bendę ostrożny –powiedział
Ja tylko kiwnęłam głowa i po chwili całował moja muszelkę po chwili byłam tak podniecona 



Ze nawet nie poczułam jak nall we mnie wszedł to było cudowne uczucie z jednej strony ból  a z drugie  pragnienie i podniecenie  poruszał się w rytmie  powoli i zmysłowo
Po cudownej chwili upadł zmęczony  na pościel koło mnie mówiąc mi do ucha :
dziękuje  ci kochanie za to kocham cie 
ja ciebie tez i dobranoc pocałowałam go lekko
 Koniec sceny 18+
Po chwili byliśmy do siebie przytuleni i udaliśmy się w ramiona morfeusza … 






Uff skończyłam rozdział 6 i mam nadzieje ze wam się podoba
Czekam na wasze komentarze i opinie
Do następnego rozdziału 5 komentarzy jak nie będzie 5 komentarzy to po prostu nie dodam rozdziału
Dzięki za uwagę wasza blogerka 















czwartek, 5 kwietnia 2012

przepraszam

przepraszam was ale nie wiem czy mam dalej pisać ponieważ mam przeczucie ze nikt nie czyta mojego bloga
a jak czytacie to proszę was zostawcie coś po was w postaci komentarza  nie oczekuje długiego komentarza nic z tych rzeczy ale po prostu proszę was o krótki komentarz bo chce wiedzieć kto  czyta mojego bloga i komentuje komu się podoba a komu nie
a propo mam już napisany 6 rozdział jak chcecie żebym dodawała rozdziały to piacie w komentarzach


i zasada do następnego rozdziału 5 komentarzy

wiedzcie ze to dla mnie bardzo ważne wiem nie jestem profesjonalista w pisaniu ale staram się
a jeżeli chodzi o ankietę to uprzejmie proszę jak komos się nie podoba to co pisze to niech nie czyta



 dziękuje za uwagę wasza bloger-ka

środa, 4 kwietnia 2012

uwaga

Jeżeli chcecie być informowani o rozdziałach to zostawcie numery gg piszcie w komentarzach 
dzięki za poświęcony  czas
wasza bloger-ka 

wtorek, 3 kwietnia 2012

rozdział 5


oczami Bet:


Po zamknięciu drzwi poszłam wziąć prysznic i położyć się spać. Gdy wyszłam z łazienki zszokował mnie widok który na mnie czekał  na moim łóżku nie leżał nikt inny jak Zayn Malik. Przeglądał cos w telefonie. Kiedy podeszłam do łóżka ponieważ byłam zmęczona i chciało mi się spać, usiadłam na skraju łóżka chciała się położyć ale nie było mi to dane bo chcąc się połączy Zayn pociągnął mnie za rękę a ja upadłam wprost na niego , nasze usta były blisko cały czas mnie trzymał za Rękę  i nie chciał puścić. Wyszeptał mi do ucha „nawet się nie waż iść spać „Spojrzałam na niego ze zdziwieniem cały czas na nim leżąc. On tylko spojrzał mi głęboko w oczy i tym razem po prosił. Nie słuchając obróciłam się do niego plecami i położyłam  głowę na poduszce zamykając oczy. Po chwili poczułam dotyk jego ust na moim policzku, obróciłam się gwałtownie moje usta były znacznie bliżej jego niż ostatnio, pod wpływem chwili nasze usta się stykały w delikatnym a zarazem namiętnym pocałunku. Zbliżyłam się do jego ucha i wyszeptałam: Oj nie ładnie tak panie Malik męczyć śpiącą niewiastę – zaśmiałam się – Dobranoc – znów obróciła się do niego plecami i poczułam jak ktoś obejmuje mnie w pasie nie zareagowałam tylko oddałam się w objęcia Morfeusza 


oczami Kate:


Rano obudziliśmy się wypoczęci jak nigdy dotąd, Opierając się na łokciach zaczęłam się rozglądać. Obok mnie leżał Niall, spał razem ze mną nie potrafiłam uwierzyć że poznałam go a teraz jest tu tak blisko. Wstałam z łóżka i starając się nie obudzić książątka udałam się doi łazienki.  Po krótkim prysznicu zorientowałam się że nie wzięłam żadnych ubrań na zmianę, ubrana w ręcznik wyszłam  z łazienki i udałam się do szafy po jakieś ubrania wracając do łazienki poczułam jak ktoś łapie mnie od tyłu i całuje po szyi. Obróciłam się tak to był mój książę. Miał takie piękne niebieskie tęczówki w których można było się zatracić. Starałam się oswobodzić by ubrać się ale ten przyciągnął mnie do siebie i zaczął namiętnie całować czułam jego cudowne malinowe usta. Byliśmy tylko ja i on nic więcej. Z rozmyśleń wyrwał mnie Niall
- Ślicznie wyglądasz w tym ręczniku wiesz - powiedział z uśmiechem na ustach
 Ja parzyłam na niego z lekkim rumieńcem dlatego ze znamy słabo ale czuję jakby było to dłużej i w dodatku wszystko toczy się tak szybko

- No weź przestań wyglądam strasznie –powiedziałam
- O nie tak nie będzie –powiedział
A ja nie spodziewałam się co ma na myśli szybko wzięłam  moje ciuchy
I uciekłam do łazienki zamykając przy tym drzwi na klucz

Oczywiście pożyczyłam rzeczy od Bet ona nie ma nic przeciwko zawsze pożyczamy od siebie ciuszki. Zadowolona wyszłam z łazienki postanowiłam zejść na dół i coś zjeść. Schodząc na dół spotkałam na schodach Liama który uciekał  przed biegnącym Harrym który w ręce trzymał  łyżeczkę i się śmiał radośnie krzyczał coś w stylu „już mam sposób na ciebie Liam „

Liam biedaczek –pomyślałam
Gdy już dotarłam do kuchni zastanawiało mnie jedno gdzie wcięło naszego głodomorka. Zjadłam moje ulubione Cini-minis . Usiadłam obok Bet, siedziała uśmiechnięta, widać było że gdzieś odjechała
- Cześć kochanie co tam słychać  u cb  ciekawego – spojrzałam na przyjaciółkę
- A nic skarbie jestem taka szczęśliwa – westchnęła głośno
- A to co takiego się stało – patrzałam na nią zaciekawiona
- A ty całkiem zapomniałaś mamy dzisiaj randki heloo żyjesz Kate kochanie
- No przepraszam całkiem zapomniałam to po śniadaniu idziemy na zakupy ok ?
- Ok kochanie to czas się zbierać –powiedziała i wstała odnosząc talerz do zmywarki
- No to ruchy – pośpieszała mnie. ruszyłyśmy do swoich pokoi  w poszukiwaniu  jakichś innych ubrań ja zdecydowałam się na to : http://www.photoblog.pl/styleon/107576688
Po przebraniu się udałyśmy się na dół powiedzieć chłopakom że wybieramy się na zakupy
-dobra chłopaki my idziemy na zakupy tak za kilka godzin wrócimy jak chcecie to zostańcie tu mamy Duzy dom i 7 sypialni w razie czego –powiedziałam do nich tak śmiejąc  się
*ok zapamiętamy sobie to –mówił uśmiechnięty Liam

Wraz z Bet wyszłyśmy z domu i ruszyłyśmy do centrum handlowego, co chwila jakieś dziewczyny patrzyły na nas krzywo a my nie wiedziałyśmy o co im biega. Po udanych zakupach usiadłyśmy w kawiarni
- bet wiesz o co chodzi tym dziewczynom
- nie ciągle się krzywo patrzą jakbyśmy nie wiadomo co zrobiły – nagle podeszła do nas jakaś dziewczyna
- ej sory że wam przeszkadzam ale niechcąco usłyszałam waszą rozmowę o tym że dziewczyny się na was krzywo patrzą
-no tak rozmawiałyśmy o tym- spojrzałam na dziewczynę – może ty coś o tym wiesz?
- oj widać że nie czytałyście żadnych dzisiejszych gazet na prawie każdej są wasze zdjęcia ze zdjęciami chłopców z One Direction – opadły nam szczęki
-ale że co?!
- no same zobaczcie – dziewczyna podała mi jakiegoś brukowca na okładce zdjęcie moje Bet i chłopców w parku zatytułowane „ Czy One Direction znalazły sobie panie do towarzystwa?” – przecież tam nikogo nie było – pomyślałam . Wstałam a bet za mną
-dziękuje – rzuciłam do dziewczyny i oburzone wyszłyśmy . Wróciłyśmy do domu chłopcy oglądali jakiś mecz. Rzuciłyśmy torbę na ziemie i usiadłyśmy obok nich.

- widzieliście dzisiejszą gazetę?- zaczęła  bet
- nie a co? – powiedział beztrosko Harry. Podałam mu pismo
- o fuck! – zaklął Hazza
- no właśnie – przytaknęłam
- dziewczyny nie przejmujcie się tym co piszą to… - zaczął Lou
- ta a co byś zrobił jakby ciebie nazwali panem do towarzystw wesołku ? – spojrzałam na niego
- ale tak zawsze robią ! nazwą cie pedałem bo lubisz się wygłupiać z przyjacielem ! – wytknął mi język
- dobra koniec – naszą wymianę zdań przerwała bet  - ty ! – pokazała na Lou – idź się miziać  z Harrym a ty! – pokazała na mnie – idziesz ze mną na górę się przebrać w końcu gdzieś idziemy – uśmiechnęła się do Malik’a  a ja od razu spojrzałam na Niall’a. Chłopcy zerwali się z miejsc i żegnając się wyszli. My za to poszłyśmy na górę przebrać się. Po prysznicu i 2 godzinnych przygotowaniach ubrałyśmy się ( ja - http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/117796394, a Bet - http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/118652855) Gdy trwały ostatnie poprawki zadzwonił dzwonek. 

- Liaaaaammmm!!! Otworzysz!!????
- spoko ! – usłyszałam z dołu, ostatni raz przejechałam usta błyszczykiem i wyszłyśmy z Bet z pokoju. Schodząc po schodach usłyszałyśmy gwizdnięcie i następnie głuche uderzenie okazało się że Harry zagwizdał a Lou uderzył go w głowę od tyłu. Czyli miałam rację ! Harry ma pustkę w głowie.
- ślicznie wyglądacie – powiedzieli jednocześnie wracając na ziemie. Chłopcy widząc tę sytuację wrócili do oglądania jakiegoś filmu w TV. Wyszłyśmy z domu czekała na nas dłuuuugaśna limuzyna. Weszłyśmy do niej okazało się że to podwójna randka.  Gdy usiadłyśmy chłopcy zasłonili nam oczy my bez słów jechałyśmy cał
drogę jedynie przytulając się do chłopców a dokładniej ja bo nie wiem co robiła Beata. Po za parkowaniu samochodu na parking wysiadłyśmy z samochodu przy pomocy naszych chłopców a  po ściągnięciu opasek z oczu zaparło nam dech w piersiach. Wszystko było tak ładnie urządzone  wszędzie były świeczki w płatki róż i tylko dla nas cała restauracja pewnie chłopcy się dużo napracowali żeby to wynająć. Gdy zjedliśmy nasze dania a dokładniej pyszne spaghetti bolognese wyszliśmy i rozdzieliliśmy. Ja z Niall’em do parku a Beata z Zayn’em na spacer w stronę jeziorka…



Po 2 godzinach ja i nall wracaliśmy szczęśliwi  do domu
Rozmawiając i się śmiejąc nawet nie zauważyliśmy ze doszliśmy
Już po nas dom. Weszliśmy do domu a tam
Liama nie było pewnie był u swojej dziewczyny .Harry  Mizia  się z lou parząc na to uznaliśmy ze to jest jedna z dziwnych jakie ja widziałam.
Zayna jeszcze nie było ,to pewnie dobrze się bawią z bet 
Po pooglądaniu tej dziwnej sytuacji  związanej z harrym  i lou postanowiliśmy
Iść do mnie do pokoju z nallem i pogadać  jeszcze chwile .wiec zamknęłam
Drzwi na klucz do mojego pokoju .postanowiłam wsiąść  szybki prysznic i
Udałam się w tym celu do łazienki zostawiając nalla który odpisywał na pytania
Fanom na TT  ,gdy byłam już wykąpana  przypomniałam  sobie ze  dalej nie wzięłam  rzeczy na zmianę .wiec wyszłam z pokoju w samym ręczniku udając
Się po moje rzeczy lecz gdy siegałam  po  moje ubrania poczułam ze mój książę
Łapie mnie o tyłu w okolicach talii i składa na  moją szyi pocałunek swoimi malinowymi ustami ,Obruciłam się gwałtownie tak ze teraz moje  z ustami
Spotkały się z ustami mojego księcia  Całowałam się z nallem nie zwracając uwagi w co jestem ubrana (stojąc w samym ręczniku ) całowaliśmy się dobre
10 minut po przerwaniu pocałunku bardzo namiętnego ,skierowałam się

Do łazienki by muc się przebrać zamakając przy tym drzwi .
Po 10minutach spędzonych w łazience otworzyłam drzwi do łazienki
Wychodząc z niej zobaczyłam ze nalla nie ma w moim pokoju
Wiec z korzystałam s tej okazji i zeszłam na dół zobaczyć  co reszta robi i
Zjeść kolacje ,gdy z chodziłam ze schodów  zobaczyłam ze liam siedzi na kanapie załamany i do nikogo się nie odzywa wiec postanowiłam z nim pogadać na osobności ,gdy zeszłam do salonu zobaczyłam ze wszyscy uśmiechnięci siedzą na kanapie oprócz Liama wiec siadłam sobie koło niego i powiedziałam mu na ucho:
„Jak chcesz pogadać to Bendę w kuchni ,mnie możesz wszystko powiedzieć jeżeli chcesz oczywiście nie nalegam”
Nawet nie zauważyłam ze bet i zayn wrócili i o dziwo znalazł się nall
Poszłam do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia bo zgłodniałam trochę
Postanowiłam ze zrobię  sobie płatki z mlekiem i naleje sobie mój ulubiony sok
Marchwiowy gdy nalewałam  poczułam czyjeś ręce na moich plecach Obruciłam się i zobaczyłam ze stoi prze de mną liam był bardzo smutny widziałam to jego oczach wiec postanowiłam zapytać co się stało

Rozmowa :
*Co się stało liam-on tylko na mnie popatrzył się na mnie dając mi do zrozumienia ze nie możemy tu rozmawiać przy wszystkich
Ok dobrze chodźmy do mojego pokoju ok –powiedziałam i poszliśmy razem na
Górę ,gdy szliśmy po schodach nall się parzył w nasza stronę trochę dziwnie
Gdy weszliśmy do mojego pokoju zamknęłam pokój na klucz i usiadłam koło Liama na łóżku nic się nie odzywając   czekając na odpowiedni moment
Gdyż  nie chciałam przeszkadzać mojemu przyjacielowi w tej trudnej sytuacji
Wiec zaczęłam rozmowę po 20 minutach ciszy :

-Wiec co się stało liam
*Właśnie nie wiem jak ci to powiedzieć ale pokłóciłem się z danielle
-Ale o co się pokłóciłeś
*Bo w gazecie zobaczyłem ostatnio  zdjęcie jej   jak wychodzi z jakimś gościem z klubu
Strasznie byłem wkurzony ze mnie tam nie było przy niej ,gdy dzwoniłem do niej wczoraj by się umówiła ze mną na dzisiaj by mi to wszystko wyjaśniła
Oczywiście zgodziła się gdy wy poszliście z chłopakami na randkę  ja postanowiłem się ubrać i wyjść na spotkanie z danielle
Gdy byłem tak gdzie mięliśmy się spotkać ona siedziała na ławce czekała
Na mnie już była smutna i zarazem zamyślona
Siadłem sobie przy niej i się przywitałem z nią
Chciałem wiedzieć co się stało w klubie i kim był ten gostek
Z którym moja dziewczyna wychodziła z niego wiec postanowiłem się jej zapytać

Wiec:
Danielle skarbie chce wiedzieć kim był ten gostek z którym wychodziłaś z klubu –zapytałem
Wiesz kochanie yy to jest mój nowy chłopak
Cooo takiego możesz mi wyjaśnić jakim cudem on jest twoim chłopakiem jak ja nim jestem-powiedziałem zły
Liam nie gniewaj się ale wiesz ze nas związek nie ma przyszłości ty masz karierę i ja mam i pyzatym ty często jeździsz w trący z chłopakami a ja zostaje tu sama-powiedziała
Ale to nie jest powód by zmienić od tak chłopaka którego się kocha –powiedziałem zły
To nie tak –powiedziała próbując się usprawiedliwiać 
 A jak powiedz mi czy ty mnie kiedykolwiek kochałaś –powiedziałem
Yy nie myślałam ze ten związek będzie trwały i powiem kiedy ze tak kochałam cie ale nie nie  kochałam ci przepraszam cie liam –powiedziała
A po moim policzku spływały łzy nie mogłem w to uwierzyć ze ona mogła Mi to zrobić ona taka delikatna normalna dziewczyna
Wracałem do waszego domu bardzo smutny i nie wiedziałem co teraz mam zrobić z tym wszystkim –powiedziałem
Po opowiedzeniu całej historii kate po prostu nie mogłem już to w sobie  dusić
-O biedny liam przepraszam nie wiedziałam chodź tu do mnie .Będzie dobrze zobaczysz Bendę cie wspierać razem z reszta –powiedziałam przytulając przyjaciela
 *Dziękuje ci bardzo kate bardzo mi pomogłaś i trochę mi ulżyło chodź na dół bo pewnie wszyscy się zastanawiają co my tam robimy ok –powiedziałem
Otworzyłam drzwi do mojego i zeszliśmy na dół do reszty po prosiłam Liama
By się uśmiechną przy najmniej  na chwile on tylko się do mnie uśmiechną
Siedzieliśmy już w salonie ,przysłuchując się komentarzom  lou na temat marchewek zmęczona podeszłam by pożegnać się z moim przyjacielem
Podchodząc do nalla wzięłam go za Rękę i powiedziałam ze idę spać
A on tylko podążył za mną. pożegnałam się z reszta życząc im dobranoc i poszłam do swojego pokoju z nallem
Postanowiłam iść  jeszcze tylko się odświeżyć i przebrać
Gdy wyszłam z łazienki przebrana postanowiłam iść do mojego łóżka
Gdy leżałam przytulona do poduszki poczułam ręce mojego księcia 
I składający pocałunek na mojej szyi przytuliłam się do niego i udałam się w ramiona morfeusza .


uff skończyłam rozdział 5 mam nadzieje ze wam się spodoba :p
czekam na komentarze od was i  opinie 
pozdrowienia dla  Beatki która mnie zawsze wspiera ,i dla wszystkich którzy odwiedzają 
mój  blog 
dziękuje za poświecenie mi czasu 
wasza bloger-ka
także zapraszam na blogi  mojej najlepszej kumpeli 
o to linki:
:**
5 komentarzy następnego rozdziału